English

Bliżej własnego ciała. Warsztaty Izy Chlewińskiej

27/07/19
Bliska daleka Północ. Polecamy sekcję Oslo/Reykjavik 2 Przyśnione sceny i bezkresne noce – o kinie podszeptów Bi Gana

„Wydźwięczanie ciała” i „teoria wielkiego docisku” to wbrew pozorom nie są hasła z podręcznika dla studentów chirurgii, a „tunel sensoryczny” niekoniecznie wiąże się aeronautyką. Pod tymi (co najmniej) skomplikowanymi nazwami kryją się doświadczenia, które pozwolą nam poznać i przede wszystkim – polubić „ciała, w których żyjemy”. W trakcie tegorocznych Nowych Horyzontów będziemy przyglądać się naszej cielesności nie tylko poprzez filmy, ale także w sposób praktyczny – w ramach warsztatów Body. Voice. Intuition przygotowanych przez Izabelę Chlewińską.

Pewnie zdążyliście już dobrze przyjrzeć się postaciom w tajemniczych workach, które pojawiły się w tegorocznych spotach, na plakatach, banerach czy na okładce drukowanego programu. To performerzy współpracujący z Izą – choreografką, reżyserką i pedagożką, współtwórczynią identyfikacji wizualnej 19. edycji festiwalu. Choć artystka prezentowała swoje spektakle prawie w każdym zakątku świata – często przed dużą publicznością – w trakcie warsztatów potrafi stworzyć bardzo intymną, kameralną atmosferę; wykreować przestrzeń „przyjemnych kontrastów”, gdzie poczucie bezpieczeństwa przeplata się z nieustannym przekraczaniem własnej strefy komfortu.

Zazwyczaj omijam szerokim łukiem wszelkich trenerów osobistych i coachów, którzy zachęcają mnie do „poznawania samego siebie”, „otwierania swojego umysłu” lub wdrożenia do codziennych rytuałów „10 trików, które pozwolą mi lepiej zrozumieć moje »ja«”. Dlatego też – kiedy pojawiła się okazja, żeby wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez Izę – początkowo chciałem odmówić. Dziś wspominam je jako jedno z najciekawszych doświadczeń w moim życiu.

To takie proste: wykrzyczeć się. Rozciągnąć do granic możliwości. Nie myśleć absolutnie o niczym. Nie rozmawiać i komunikować tylko przez dotyk. Wziąć prawdziwe głęboki oddech. Zapomnieć na chwilę o tym, że gdzieś za ścianą jest wielki, skomplikowany świat. I co najważniejsze – większość z tych czynności wykonać w specjalnym worku sensorycznym, dzięki któremu moje własne ciało wydaje się być zwyczajnie bliższe, bardziej naturalne.

Spróbujcie. Wasze ciała będą bardzo zadowolone.

Stanisław Abramik, MFF Nowe Horyzonty

 

 


czytaj także
Program Sobota na Nowych Horyzontach 27/07/19
Program Piątek na Nowych Horyzontach 26/07/19
Program Nowe horyzonty dojrzałości według Kinley'a 27/07/19
Program To już dziś! "Portret kobiety w ogniu" Céline Sciammy otworzy festiwal 25/07/19

Newsletter

OK